TURCJA – Zielony Kanion

DLACZEGO…?

Turcja Zielony kanion, green canyonZielony Kanion wpadł nam od razu w oko podczas przygotowywania się do wyjazdu do Alanyi. Przepłynięcie statkiem między imponującymi skałami było dla nas czymś, czego nie mogliśmy zignorować. Tym bardziej, że przeczytaliśmy sporo pozytywnych rzeczy o tej wycieczce. Wspomagając się polecanym biurem podróży LENA wykupiliśmy wycieczkę do Zielonego Kanionu, by oddać się urokowi tego miejsca.

WRAŻENIA

Turcja zielony kanion, Green CanyonJuż na samym początku wycieczki obudziły się w nas bardzo pozytywne wrażenia kiedy to wiozący nas autokar pokazał nam z dołu ogromną zaporę na rzece Manavgat. Tama robi ogromne wrażenie. Autokar wyjeżdża wąskimi serpentynami na samą zaporę skąd roztacza się piekny widok na rzekę oraz sztuczne jezioro Oymapinar będące początkiem resju do kanionu. Przebieg wycieczki statkiem bardzo spokojny, wręcz błogi. Sami po pewnym czasie stwierdziliśmy, że to wycieczka dla emerytów, z całym szacunkiem do tej grupy osób. Jednak widok ogromnych skał, zielonej wody, dwa przystanki na platformach, z których można poskakać do krystalicznej wody oraz przystanek na całkiem dobry obiad sprawił, że wycieczkę mogliśmy zaliczyć do udanych.

ZWIEDZANIE

Zapora ManavgatWycieczkę do Zielonego Kanionu można odbyć wypożyczonym samochodem lub zorganizowaną wycieczką z lokalnych biur podróży. Dla nas zdecydowanie lepszym rozwiązaniem była wycieczka zorganizowana przez biuro. Jazda wypożyczonym samochodem w Turcji zdecydowanie różni się od jazdy po naszych drogach, stąd rezygnacja z wypożyczenia auta. Poza tym dla dwóch osób wycieczka zorganizowana chyba wychodzi trochę taniej. Gdyby jednak ktoś decydował się na jazdę wypożyczonym autem to dojazd do zapory i tym samym przystani wygląda następująco. Skądkolwiek byśmy nie jachali należy dojechać do miejscowości Manavgat, a następnie kierować się drogą na północ (ok. 15 km). Droga jest momentami stroma, a zakręty bardzo ostre, radzimy więc jechać bardzo uważnie i na każdym z nich ostrzegać jadących z naprzeciwka krótkimi sygnałami dźwiękowymi. Jadąc z wycieczką zorganizowaną zatrzymujemy się autokarem na kwadrans przy zaporze, na którą można wejść i podziwiać fantastyczne widoki na cały dolny kanion. Rejs statkiem - Zielony KanionZapora na rzece Manavgat jest jedną z ponad 300 zapór wodnych w Turcji, piątą pod względem wysokości (185m). Tamę budowano 20 lat, prace ukończono w 1984 roku, a to ogromne przedsięwzięcie kosztowało życie kilkudziesięciu robotników.  Dzięki niej, powstał sztuczny zbiornik o pojemności 300 mln m³ wody o tej samej nazwie co hydroelektrownia – Oymapinar produkująca energię dzięki sile wywieranej przez wodę w jeziorze. Ogrom zbiornika Oymapinar można podziwiać z okolicznych punktów widokowych, no i oczywiście podczas rejsu statkiem wycieczkowym, na który wsiadamy na przystani znajdującej sie zaraz tunelem zlokalizowanym przy górnym parkingu zapory. Na samym początku rejsu statek płynie po szerokiej tafli wody delikatnie bujając się na spokojnych falach jeziora. Oczywiście na statku „grasują” młodzi chłopcy z aparatem usilnie próbując sfotografować turystów, a w szczególności pary. Ciężko jest się od nich odpędzić. Jak już zrobią zdjęcia to za chwilę oferują je do sprzedaży. Trzeba od razu podziękować za zakup. W drugiej połowie rejsu podchodzą jeszcze raz oferując niższą cenę. Rejs statkiem - Zielony kanionTeż należy podziękować. Już pod koniec rejsu znów przychodzą i oferują wszystkie zrobione danej parze zdjęcia po sporo niższej cenie. Wtedy jeśli fotki nam się podobają można dokonać zakupu. Na statku znajduje sie również mały bufet, ale oczywiście zawsze lepiej zaopatrzyć sie w wodę lub inne „niezbędne napoje” i mieć je już na pokładzie ze sobą. Statek ma część zadaszoną oraz odkrytą. Nawet jesli siedzimy w tej zadaszonej należy pamiętać o odpowiednim „wykremowaniu” się w celu zabezpieczenia przed słońcem. Wystarczy, że ktoś usiądzie wysuwając łokieć lekko poza burtę to słońce odpowiednio upiecze skórkę. Podczas rejsu coraz większe wrażenia wywiera na każdym turyście przepiękna przyroda, a szmaragdowy kolor czystego jeziora powala swoim urokiem. Rejs statkiem - Zielony kanionTaka piękna, turkusowa barwa jest efektem obecności w wodzie rozpuszczonych związków wapnia. Płynąc jeziorem bez wyjątku każdy ulega wrażeniu specyficznego koloru wody, który w kanionie jeszcze mocniej się uwydatnia. Po około 20 minutach statek wciska się między skały. Pierwszy przesmyk jest dość wąski. Dalej kanion się rozszerza, a statek wpływa między wysokie wapienne skały. Czasem rejs przypomina spływ polskim Dunajcem, podczas którego flisacy pytają, w którą stronę będzie najbliższy zakręt. A przed nami oczywiście ściana skał, w której z dalszej odległości jeszcze nie widać zakrętu. Rejs statkiem - Zielony kanionJak już zbliżymy się to wtedy otwiera się przed nami trakt wodny w zaskakującym i nie do końca przewidywalnym kierunku. Płynąc między skałami młodzi fotografowie zostawiają swoje foto-urządzenia i skaczą po statku wypatrując wypoczywających w cieniu skał sów. Turystom trudno je wypatrzeć, ale chłopaki już wiedzą gdzie szukać i jak patrzeć. Płynąc kanionem nie zdajemy sobie sprawy  z upływającego czasu. W pewnym momencie statek wpływa do małej zatoczki, na brzegu której znajduje się restauracja. Tutaj pora zejść na ląd. Mamy około 1,5h na obiad, którego koszt zawarty jest już w cenie całej wycieczki. Podczas naszego pobytu niestety nie sprzedawali piwa. Tu się rozczarowałem. No, ale cóż musiałem zagryźć zęby i wmłucić obiad popijając osobno zapłacpna lemoniadą. Tu ważna informacja, w koszcie wycieczki zawarty jest posiłek, jednak bez napoi. Tu musimy liczyć sami na siebie i swój portfel. A woda i soki nie są tu oferowane w konkurencyjnej cenie. Platforma kąpieliskowa - Zielony kanionPo obiedzie chwila kontemplacji nad krajobrazem otoczenia. Z tarasów restauracji widok jest naprawdę bardzo ładny. Człowiek się nawet nie obejrzy, a już wołają na statek. No cóż, trzeba schodzić po wysokich schodach, które pokonywaliśmy wcześniej z przystani do restauracji. Tutaj grupy wycieczkowe mijają się przy wsiadaniu i wysiadaniu ze statków. Po chwili znajdujemy się już na wodzie. Rejs nie trwa zbyt długo, bowiem statek dopływa do platformy zbudowanej na wodzie, z której można wskoczyć do krystalicznie czystej wody i popływać. To tak, żeby obiad się dobrze uleżał haha. Przerwa na kąpiel trwa około 30 minut. Tutaj trwa rotacja, ponieważ inne statki również podpływają, a ilość miejsc parkingowych ograniczona. Szybka kąpiel w takim upale to naprawdę ogromna radość i orzeźwienie. Należy pamiętać, że platforma to nie miejsce plażowania. Po kąpieli i upłynięciu pól godziny trzeba wracać na pokład i suszyć się podczas dalszego rejsu. Ech, jak to piszę teraz w styczniu to czuję tą przyjemność z przed 2 lat. Pamiętamy z Elą to doskonale. Rejs statkiem - Zielony kanionStatek znów zaczyna wędrówkę pomiędzy sklanymi ścianami. Ech! jak pięknie. Woda w głębi kanionu mam wrażenie jest coraz bardziej turkusowa, wręcz zielona. Chłopakom udalo się dostrzec sowę. Siedziała w cieniu skał i krzewów tam rosnących. Niestety z uwagi na słaby obiektyw nie udało mi się dobrze ściągnąć jej aparatem. Jeśli ktoś bawi się fotografią warto zabrać tu dobrego zooma. Myślę, że można ustrzelić tu coś interesującego z fruwającego ptactwa. Po dłuższym czasie dopływamy do końca wodnego traktu. Dalszą drogę blokuje ściśnięty między skałami wodospad. Wodospad Manavgat - Zielony kanionTutaj następuje zwrot i statek wycieczkowy obiera kurs powrotny tą samą drogą. Niestety z perspektywy dwóch lat, które minęły od tamtej pory nie pamiętamy jak długo trwał cały rejs. Z pewnością trzeba poświęcić na niego 3/4 dnia łącznie z przejazdem autokarem. Do hotelu wracamy późnym popołudniem lub wieczorem zależnie jak daleko mamy kwatery. Statek wracając kanionem zatrzymuje się jeszcze w jednaj zatoczce przy platformie na drugą kąpiel. Po około 40 minutach postoju ruszamy juz do przystani, na której rozpoczynaliśmy rejs. Ta ostatnia część trasy rzeczywiście trąci lekką nudą, a to z uwagi na to, że widzieliśmy już to co najładniejsze w kanionie, a statek właśnie wypływa na ogromną połać akwenu, gdzie nie ma już takich widoków. I tak wprawdzie orzeźwieni kąpielą, jednak trochę znurzeniu upałem dobijamy do ostatniego brzegu tego rejsu kończąc miło całą zabawę.

INFORMACJE

Rejs statkiem - Zielony kanionChyba wszystkie praktyczne informacje udało nam się wpleść w treść relacji. To co możemy zasugerować, to lepiej naszym zdaniem wykupić wycieczkę z lokalnego biura podróży. Nie martwimy się o nic, a przejażdżka wypożyczonym samochodem generuje trochę dyskomfortu w kwestii znalezienia przystani. Poza tym bilet na statek kupowany indywidualnie może być droższy. Czasem może nawet braknąć miejsca na statku jeśli trafimy na dzień z dużą ilością grup zorganizowanych. Plusem wyjazdu autem może być tylko to, że możemy objechać sobie wzdłuż jeziora i dalej kanionu zatrzymując się w punktach widokowych. Ale tu nic więcej nie jesteśmy w stanie powiedzieć, ponieważ nie jachaliśmy indywidualnie samochodem.

Dla tych co nie lubią tyle czytać tylko oglądać zapraszam na foto spacer po kanionie. KLIKNIJ TUTAJ.

KML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
Zielony kanion

ładowanie mapy - proszę czekać...

TURCJA - Zielony kanion: 36.917509, 31.550331
Oceń relację, to dla nas ważne

2 thoughts on “TURCJA – Zielony Kanion

  1. Opis bardzo interesujący i z wielką przyjemnością przeniosłam się o poranku na wycieczkę dla…emeryta!
    Wygodnie w fotelu i z kawą… a na deser wspaniałe ZDJECIA!
    dziękuję i pozdrawiam Was

    1. Podczas wycieczki, statek zatrzymywał sie przy platformach na środku kanionu, gdzie wszyscy emeryci mogli wskoczyć do wody i oderwać się od kawy 🙂

Może coś nam napiszesz...