Rethymno na Krecie – co zobaczyć? Zwiedzanie i atrakcje

KRETA Rethymno - zwiedzanie
Rethymno na Krecie to jedno z tych miejsc, w których historia, grecki klimat i wakacyjna atmosfera tworzą wyjątkową całość. Co warto zobaczyć w Rethymno? Podczas spaceru po mieście warto odwiedzić przede wszystkim imponującą fortecę wenecką, Stare Miasto, fontannę Rimondi, Porta Guora oraz malowniczy port wenecki. Wąskie uliczki, niewielkie kawiarnie, kreteńskie tawerny i zabytkowa architektura sprawiają, że zwiedzanie Rethymno najlepiej zaplanować bez pośpiechu. W tym artykule pokazujemy Rethymno z perspektywy naszej podróży po Krecie – miejsca, które odwiedziliśmy, nasze wrażenia oraz praktyczne informacje przydatne podczas zwiedzania miasta.

Rethymno na Krecie – dlaczego warto odwiedzić to miasto?

Latarnia morska przy starym porcie weneckim w Rethymno

Rethymno było jednym z miast Krety, które koniecznie chcieliśmy odwiedzić. Szczególnie interesowały nas forteca wenecka w Rethymno, Stare Miasto i stary port wenecki, ale również atmosfera wąskich uliczek, kawiarenek i greckich tawern.

Na pobyt wybraliśmy Kavros, położone około 17 km od Rethymno, dzięki czemu mogliśmy łatwo dostać się do miasta i spokojnie zaplanować zwiedzanie Rethymno. Nie zależało nam na szybkim zaliczaniu kolejnych atrakcji – chcieliśmy przede wszystkim poczuć klimat miasta, spacerując jego zabytkowymi uliczkami i odkrywając miejsca poza głównymi szlakami turystycznymi.

I właśnie taki niespieszny sposób poznawania Rethymno wspominamy najlepiej. To miasto, które warto oglądać nie tylko przez pryzmat zabytków, ale również jego ulic, portu, tawern i codziennego życia.

Rethymno – nasze wrażenia ze zwiedzania Starego Miasta

Forteca wenecka w Rethymno na Krecie

Zwiedzając Rethymno na Krecie, można bardzo szybko poczuć atmosferę starego greckiego miasta, szczególnie podczas spaceru po wąskich uliczkach Starego Miasta. Forteca wenecka w Rethymno robi wrażenie przede wszystkim ogromnymi murami i widokiem na morze, który otwiera się ze wzgórza. Spacerując dalej, można odkrywać zabytkowe uliczki Rethymno, małe kawiarnie, sklepiki z kreteńską oliwą i przyprawami oraz tawerny ukryte między starą zabudową. Fontanna Rimondi w Rethymno okazuje się niewielka, ale jej dekoracyjne detale i otoczenie pełne restauracji tworzą bardzo charakterystyczny zakątek miasta. Szczególnie przyjemne wrażenie pozostawia stary port wenecki w Rethymno, gdzie można usiąść przy wodzie, obserwować łodzie i poczuć prawdziwie wakacyjny rytm miasta. Wieczorne zwiedzanie Rethymno i kolacja w kreteńskiej tawernie pozwalają natomiast zobaczyć zupełnie inne oblicze tego miejsca – bardziej nastrojowe, spokojne i pełne lokalnego życia.

Rethymno – co zobaczyć? Najważniejsze atrakcje i zabytki

Widok z fortecy weneckiej na Rethymno i Morze Kreteńskie

Do Rethymna pojechaliśmy trzy razy. No niech będzie 2 razy, ponieważ raz startowaliśmy z tutejszego portu na Santorini, więc zwiedzania nie było. Za pierwszym razem pojechaliśmy przed południem, aby uniknąć upałów. Jednak w czerwcu nie były one straszne. Autobusem, tzw. kreteńskim PKS-em pomknęliśmy do Rethymna kupując wcześniej bilety w pobliskim sklepie spożywczym. Bardzo miła pani w kasie podając mi bilety zaczęła uczyć mnie po grecku, kiedy sam chciałem coś powiedzieć. Nie obyło się bez śmiechu. Koszt jednego biletu z Kavros do Rethymna to ok. 4 EUR. Autobusy kursują co 1 godzinę.

Mury fortecy weneckiej w Rethymno

W ciągu 15 minut byliśmy w mieście. Z dworca autobusowego wyszliśmy na drogę ciągnącą się wzdłuż brzegu, bezpośrednio pod murami fortecy. Piękny widok. Pierwsze kroki skierowaliśmy własnie do fortecy idąc ulicą przy brzegu morza. Z chodnika można zejść na sam kamienisty brzeg morza, kto ma obuwie do kąpieli może wskoczyć do krystalicznej, turkusowej wody. My jednak nie skorzystaliśmy. Podążając dalej drogą obeszliśmy mury fortecy wokoło, dochodząc do jej wejścia. Tu oczywiście kasa biletowa, nie ma nic za darmo. Koszt wejścia to jeśli dobrze pamiętam 4 EUR. Nie jest to dużo, ale na terenie fortecy też nie ma dużo do oglądania. Ogromny plac z kilkoma małymi budynkami i pięknym widokiem na morze i część miasta. Owe budynki to ruiny magazynów amunicji, arsenałów. W lepszym stanie pozostał kościół i meczet.

Forteca wenecka w Rethymno na Krecie

Na terenie fortecy znajduje się również amfiteatr, na którego scenie latem odbywają się spektakle i koncerty. Teren fortecy spory, a jego lokalizacja na wzgórzu i na otwartym słońcu karze nam ubrać czapkę z daszkiem, a jeśli jesteśmy tam trochę dłużej to butelka z chłodną wodą jest niezbędna. Teren fortecy obeszliśmy spokojnym spacerem w około 40 minut. Forteca powstała w 1590 roku w celach obronnych przed piratami i turkami. Ogromne mury obiektu widoczne są już z drogi dojazdowej do miasta od strony zachodniej. Tuż obok wejścia do fortecy w budynku dawnego więzienia powstało muzeum archeologiczne.

Ruiny i zabudowania fortecy weneckiej w Rethymno

 Z informacji zawartych w przewodnikach dowiedzieliśmy się, że muzeum nie dysponuje zbyt bogatym zbiorem, więc udaliśmy się do kolejnego punktu wycieczki. Opuszczając fortecę zaczęliśmy szukać opisywanej wszędzie monumentalnej fontanny RIMONDI. 

” alt=”Rethymno” width=”433″ height=”650″ data-src=”https://tuitam.org.pl/wp-content/uploads/2014/03/017-1.jpg” data-srcset=”https://tuitam.org.pl/wp-content/uploads/2014/03/017-1.jpg 540w, https://tuitam.org.pl/wp-content/uploads/2014/03/017-1-200×300.jpg 200w, https://tuitam.org.pl/wp-content/uploads/2014/03/017-1-230×345.jpg 230w, https://tuitam.org.pl/wp-content/uploads/2014/03/017-1-350×525.jpg 350w, https://tuitam.org.pl/wp-content/uploads/2014/03/017-1-480×720.jpg 480w” data-sizes=”(max-width: 433px) 100vw, 433px” />Fontanna Rimondi w Starym Mieście Rethymno

Nasze wyobrażenia rozbudowały ową fontannę do samego nieba. Wiedzieliśmy, że nasz cel usytuowany jest na placu Platanos, jednak zagęszczenie uliczek w mieście jest tak duże, że trafienie tam nawet z mapą może stwarzać problemy. Nie mniej jednak po dłuższym, aczkolwiek bardzo urokliwym spacerze udało nam się dotrzeć do fontanny. Tu uwaga, RIMONDI jest tak bardzo otoczona knajpkami, że łatwo jej nie zauważyć podczas spaceru. Jest bardzo mała, ale jej zdobienia korynckimi łukami oraz lwimi głowami robią wrażenie. Jednak najważniejsze jest to, że działa, tzn. leci woda. Jak można dostrzec na zdjęciu fontanna w żaden sposób nie zgrywa się wizualnie z otaczającą architekturą. W rzeczywistości wygląda jakby ją tam wstawili na siłę. Nie będę ukrywał, że ten kontrast architektoniczny chyba pomógł nam ją zauważyć. Tutaj w sąsiadujących z nią knajpkach przebywa najwięcej ludzi. Wprawdzie nie chcieliśmy nic jeść, ale piwko i drinka chcieliśmy „przelać”. Z jednej strony szukaliśmy miłej kafejki, z drugiej strony ciekawość miejsca niosła nas po mieście i przyulicznych sklepikach. Wszędzie sprzedają oliwę oraz różne przyprawy. Warto kupić. Przyprawy po powrocie do Polski i otwarciu pachniały świeżością. Jeśli ktoś jest zainteresowany oliwą, często sklepiki proponują symboliczną degustację, pozwalającą zbadać smak oliwy i dokonać wyboru. Kreteńskie oliwy to ponoć najlepsze jeśli nie na świecie to w Europie. Oprócz artykułów spożywczych ciekawą ofertę posiadają sklepiki z pamiątkami i to nie koniecznie z dzwoneczkami i innymi „duperelkami”,ale z konkretnymi użytecznymi wyrobami. Fajnie jest zakupić jakąś praktyczną pamiątkę, którą wykorzystamy w domu ze wspomnieniem pobytu na Krecie. My zdecydowaliśmy się na zdobiony oryginalnymi greckimi wzorami wykonany z czystego lnu obrus. No, ale idziemy dalej, bo w gardle sucho. Kierujemy się do portu weneckiego, który już dwa razy minęliśmy podczas naszego spaceru. Kelnerzy z restauracji zlokalizowanych na samym brzegu chodnika portowego już zdążyli nas poznać.


Wąska uliczka Starego Miasta w Rethymno

Uśmiechając się wciąż zapraszali nas do swoich stolików. Z uwagi na sąsiedztwo krystalicznie czystej wody zdecydowaliśmy się tu spocząć. Dla Eli drink różnokolorowy ze słomkami, którymi można sobie oczy wybić, dla mnie zimne piwko z pianką. Nie ma nic lepszego w taki upał. Siedzieliśmy nad samym brzegiem portowej zatoki, w której widać było chmarę ryb goniących się w czystej turkusowej wodzie. Bardzo miłe miejsce. Kelnerzy chętnie zrobią fotkę i pozwolą sfotografować swoje specjalności kulinarne.

Kreteńska tawerna na Starym Mieście w Rethymno

W zasadzie to żywe owoce morze, z których przygotowywane są potrawy. My jednak mieliśmy obiad w hotelu, tutaj tylko piwko i drink. W restauracjach przy-portowych może nie jest najtaniej (piwo ok 6 EUR), ale widok na port sprzyja odprężeniu. Jeśli chcemy się stołować w mieście to oczywiście lepiej wybrać tawernę w głębi starówki. Za 7 EUR można już coś konkretnie zjeść. Stary port ma swój klimat. Wpływające łodzie do niego mijają z jednej strony kamienistą redę i z drugiej małą latarnię morską. Po ok 40 minutowym przystanku wypadało się zebrać i dokończyć spacer po starym Rethymnie, tym razem już spokojnie zaglądając w każdy zaułek starówki. Od czasu do czasu wychodziliśmy na drogę biegnącą wzdłuż brzegu łączącą stary i nowy port.

Bulwar Venizelou w Rethymno z palmami i restauracjami

To bulwar VENIZELOU. Jest tu sporo restauracji, jedna obok drugiej, do tego klimatu wakacyjnego nadają rosnące przy ulicy palmy. Miasteczko bardzo przyjemnie tzn. jego zabytkowa część, w której znajdujemy oprócz wspomnianej już fontanny sporo innych interesujących budowli, m.in. zabytkową bramę Starego Miasta – PORTA GUORA. Nieopodal bramy znajduje się ładnie wkomponowany w architekturę miasta dawny wenecki kościół Św. Franciszka.

Wieczorna atmosfera Starego Miasta Rethymno na Krecie

Warto wejść do środka i zobaczyć bardzo ładne i ciekawe wnętrze bazyliki. Mamy tu dwa meczety, jeden to meczet SUŁTANY VALIDE, drugi to schowany między palmami KARA MOUSA PASZA DŻAMI z fontanną do obmyć rytualnych w zielonym ogrodzie. Do Rethymna koniecznie trzeba przyjechać późnym wieczorem i poczuć nocną atmosferę miasta. Najlepiej na miła kolację. Nawet jeśli macie all inclusive w hotelu to warto tu przyjechać skosztować kreteńskich potraw. Przechadzając się jednego dnia do pory obiadu, drugiego dnia od obiadu do wieczora powoli żegnamy Rethymno, które jest pigułką dawnej stolicy Krety – Chanii. Stare Miasto nie jest duże, ale bardzo urokliwe. Myślę, że zwiedzanie dwudniowe poświęcając jednego dnia godziny ranne i wczesno popołudniowe, a drugiego wieczorne to bardzo dobra opcja. Jeden cały dzień mógłby być nieco męczący. Autobusy kursują do godziny ok 23.00, więcej nie ma problemu z dojazdem z okolicznych miejscowości wypoczynkowych. No chyba, że mamy wynajęty samochód, wtedy oczywiście nic nas nie trzyma.

Rethymno – informacje praktyczne dla zwiedzających

W Rethymnie odbywa się dwa razy w tygodniu targ. Jednak nie jest on czymś specjalnym gdzie można kupić ciekawe, czy oryginalne wyroby. Trochę ciuchów i owoce. Nie pamiętam już, w które dni się odbywa, ale jeśli nie traficie na ten dzień to nic nie stracicie. Miejsce targowiska tuż obok dworca autobusowego.

Rethymno na Krecie

Jeśli chodzi o autobusy to najlepiej pytać o rozkład w hotelach lub zaopatrzyć się w niego na dworcu w Rethymnie. Na większości przystanków niestety rozkładu nie znajdziemy. Jeśli nie mamy biletu to w autobusach siedzi konduktor, który sprzedaje lub kasuje bilety. Ceny biletów zależne od odległości, czyli od miejsca w którym kwaterujemy.

Wcześniej już pisałem, ale powtórzę, Naprawdę warto kupić oliwę i przyprawy. U nas tego nie ma. Oliwę można jeszcze kupić na lotnisku, ale nie wiem, czy tam aby nie jest droższa. W tawernach koniecznie należy spróbować oryginalnej greckiej sałatki. Najlepsze są oliwki moczone w winie dodane do sałatki, ale uwaga w większości przypadków oliwki są jeszcze z pestkami.

Kreta to nie tylko miasteczka, to również natura. Zerknij na te miejsca TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *