TU i TAM – nasze podróże małe i duże


CZESKA SZWAJCARIA – szlaki turystyczne

Czeska Szwajcaria - Dolina Pavlino

Zapowiadamy już pierwszą z trzech relacji z wędrówki urokliwymi szlakami Czeskiej Szwajcarii. Będzie jeszcze mały bonus, ale to na koniec haha. Jest to niejako kontynuacja naszego pobytu w Hrensku parę lat temu skąd przedstawiliśmy już relację z wędrówki do Prawczickiej Bramy i wąwozów Edmunda i Dzikiego dokładnie TUTAJ. Teraz kwaterowaliśmy w Jetrychowicach, skąd odbyliśmy kilka miłych wędrówek, które przedstawimy w paru następnych relacjach. Na początek zaprosimy Was na baaardzo relaksujący spacer wśród pięknej, soczystej roślinności Doliną rzeki Krinice oraz Doliną Pavlino.

RELACJA JUŻ JEST! KLIKNIJ W ZDJĘCIE.


SYRAKUZY – co warto zobaczyć

Syrakuzy

Syrakuzy to miasteczko, które odwiedziliśmy jako pierwsze podczas naszej sycylijskiej przygody. Podczas pandemii nie odwiedzaliśmy takich miasteczek, dlatego po trochę dłuższej przerwie Ortygia, bo tak się nazywa stara, zabytkowa część miasta ujęła nas swoim urokiem. Ale oczywiście nie tylko starówka robi wrażenie w Syrakuzach. Są i inne miejsca, na które warto zwrócić uwagę, które oczywiście opiszemy w nadchodzącej relacji.

RELACJA JUŻ JEST! KLIKNIJ W ZDJĘCIE


STUBAI atrakcje turystyczne – ELFER

Elfert, Stunai

ELFER – to imponujący, skalny szczyt wyrastający z zazielenionego wzgórza w Dolinie Stubai należący do gminy Neustift. Ten charakterystyczny szczyt tworzą dwie różne formy geologiczne skał. Po jednej stronie widać strome i jasne formacje skalne grani Serles, utworzonej ze skał wapiennych, a po drugiej stronie skałę archaiczną Gór Sztubajskich, tzw. Ötztal-Stubai-Kristallin. Obie razem tworzą trzon góry. Na sam szczyt nie udało nam się wyjść, ponieważ w tym samym dniu wracaliśmy już do domu i nie mieliśmy na tyle czasu, aby go zdobyć. Udało nam się jednak przejść wspaniałym panoramicznym szlakiem wokół szczytu odbywając tym samym piękną, alpejską wędrówkę.

RELACJA JUŻ JEST! KLIKNIJ W ZDJĘCIE


Lodowiec ALETSCH – ALETSCH Arena

Aletsch

Wizytya na Aletsch arenie nie była naszą pierwszą. Dokładnie rok wcześniej, podczas naszego pierwszego pobytu w Szwajcarii wracając z Furki wyjechaliśmy kolejką na platformę widokową. Niestety z uwagi na fatalną pogodą na górze nie widzieliśmy nić. Wszędzie przetaczały się chmury, skutecznie blokując jakikolwiek widok. Tym razem się udało. Mało tego, pogoda tym razem odwzajemniła nam się idealnie czystym i słonecznym niebem, pozwalając nam się zachwycić największym lodowcem w Alpach. Nie omieszkalismy oczywiście podejść na Eggishorn, z którego zakole lodowca po prostu powaliło nas na kolana.

RELACJA JUŻ JEST! KLIKNIJ W ZDJĘCIE.


STUBAI – Top of Tyrol

Top of Tyrol

Tak, tak. Top of Tyrol na nasz cel sprzed 3 lat, kiedy to odwiedzając Tyrol w maju nie mogliśmy wyjechać na samą platformę z powodu dużej ilości zalegającego śniegu. Tym razem we wrześniu śniegu nie było. Tzn. był. Bo to w końcu ponad 3.000m n.p.m. ale spokojnie można było przejść schodami ze stacji kolejki na platformę widokową. To właśnie tu zlokalizowana jest najwyżej położona w Austrii platforma widokowa na Alpy. Wyjazd na Top of Tyrol połączyliśmy z bardzo przyjemną wędrówką polodowcowym, szlakiem łączącym dwie pośrednie stacje kolejki linowej Stubai Glacier.

RELACJA JUŻ JEST. KLIKNIJ W ZDJĘCIE.


 

 

 

 

Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.