ŚNIEŻNICA w Beskidzie Wyspowym – szlaki opis; wędrówka: kwiecień 2026
Śnieżnica to jeden z najbardziej charakterystycznych szczytów Beskidu Wyspowego – niezbyt wysoka, ale wyraźnie dominująca nad okolicą, przyciąga zarówno miłośników spokojnych spacerów, jak i tych, którzy szukają pięknych panoram (choć tu mamy tylko jedną) bez tłumów. Można by powiedzieć, że ŚNIEŻNICA to taka perełka Beskidu Wyspowego. Wznosi się w południowej Polsce, niedaleko miejscowości Kasina Wielka na wysokość 1006 m n.p.m. To typowa „wyspa” Beskidu Wyspowego – samotny masyw jest wyraźnie oddzielony od innych pasm, co sprawia, że widoki z jej szczytu mogły by być naprawdę imponujące gdyby nie lokalizacja w środku lasu. Nie mniej jednak na szczycie mamy krótką 150 metrową ścieżkę, którą schodzimy ostro w dół do charakterystycznej polany widokowej, z której roztacza się piękny krajobraz na inne „wyspy” tego pasma Beskidów. Nazwa góry pochodzi od długo utrzymującego się śniegu – na północnych stokach potrafił zalegać wyjątkowo długo.
Śnieżnica to dobry pomysł na spokojną wędrówkę bez tłumów. Szlak łatwy, choć na samym dole mamy ostrzejsze podejście. Wyjście na szczyt nie zajmuje dużo czasu. Po przejściu na polanę mamy nagrodę za wysiłek podejścia w postaci pięknej panoramy na Beskid Wyspowy po jej północnej części. Na pytanie czy warto? Oczywiście że warto, jednak nie należy się nastawiać tu na spektakularne widoki wzdłuż szlaku, bo ten wiedzie cały czas przez las.
Na szczyt Śnieżnicy prowadzą dwa szlaki z miejscowości Gruszowiec. Ten krótszy niebieski z parkingu przy Barze pod Cyckiem wprowadzi nas na szczyt w ciągu niecałej godziny. Drugi zielony, który na początku przyklejony jest do niebieskiego w pewnym momencie skręca w lewo w kierunku stacji narciarskiej w Kasinie Wielkiej mijając schronisko młodzieżowe robi pętelkę, którą w końcu spina szczyt Śnieżnicy. Te dwa szlaki fajnie urozmaicają nam trekking nie zmuszając do powrotu ze szczytu tą samą drogą. Szlak zielony biegnie jeszcze dalej poza szczyt i sprowadza na sam dół do granicy Gruszowca z Dobrą, w której melduje się na macie lub jak kto bierze początek. Sami wybraliśmy opcję pętelki parkując na prywatnym parkingu przy Barze pod Cyckiem. Tutaj trzeba zapłacić za postój w barze i wtedy spokojnie możemy startować do góry. W ładną pogodę radzimy przyjechać w marę wcześnie, bo około 10:00 miejsca już może nie być.
Stąd nasz niebieski szlak biegnie w drugą stronę na szczyt Ćwilin, gdzie wędruje część parkujących. Ruszając na szczyt wybraliśmy opcję przeciwnie do wskazówek zegara, czyli idziemy w pierwszej kolejności na szczyt Śnieżnicy, dalej już praktycznie po prostym, a nawet lekko z górki do kolei linowej w Kasinie Wielkiej, skąd już zejście szlakiem zielonym do naszego parkingu. Trasa nie jest wymagająca, ale na początku od razu dostajemy zastrzyk wyższego ciśnienia haha, bo pokonujemy ostrzejsze podejście. Z czasem jednak stromizna łagodnieje i już choć cały czas pod górkę, bo tu nie ma polanek i równych odcinków to wędrujemy równym krokiem. Kiedy już zdobyliśmy szczyt spotkaliśmy jakąś zorganizowaną grupę dojrzalszych wędrowców.
Oczywiście, cześć – cześć, zdjęcie i w oparciu o przeczytane informację oraz kierunkowskaz zeszliśmy ścieżką na polane widokową. Mamy tu ostre zejście. Po deszczu trzeba bardzo uważać, aby nie zjechać, jednak będąc na Śnieżnicy koniecznie trzeba tu zejść. Polana to miejsce startowe dla paralotniarzy, więc jest spory kawałek odsłoniętego terenu co pozwala na zachwycenie się naprawdę pięknym krajobrazem. Polana to świetne miejsce na odpoczynek i małe śniadanko, dlatego nie omieszkaliśmy zdegustować przygotowany rano lunch-packet haha. Panorama nie pozwalała odejść z tego miejsca, jednak po około 40 minutach ruszyliśmy w kierunku stacji narciarskiej w Kasinie Wielkiej.
I tak nasza krótka, dobra na rozruch górska wędrówka dobiegła końca. Nie było jeszcze późno, więc wracając do domu przejechaliśmy przez Dobczyce, gdzie obejrzeliśmy zaporę i tamtejszy zamek. Mieliśmy nadzieję, że uda się go fajnie pokazać z góry, ale niestety wzmógł się tak duży wiatr, że nie ryzykowaliśmy odpalenia drona. Miejsce bardzo urokliwe, więc trzeba będzie jeszcze tu kiedyś podjechać.
SPREEWALD - zwiedzanie, szlaki i atrakcje. Wyprawa: październik 2025 SPREEWALD - zwiedzanie, szlaki i atrakcje.…
LOFOTY - szlaki, plaże i punkty widokowe; wyprawa: sierpień 2025 LOFOTY - szlaki, plaże i…
Kamieniołom Kozy i Hrobacza Łąka - opis szlaku; wędrówka: luty 2026 Kamieniołom Kozy i Hrobacza…
GARDA najpiękniejsze szlaki górskie; wyprawa: czerwiec 2025 GARDA - najpiękniejsze szlaki górskie. CO TO ZA…
KARKONOSZE - najpiękniejsze szlaki i schroniska; wyprawa - wrzesień 2025 KARKONOSZE - najpiękniejsze szlaki i…
LOFOTY - miejsca które warto zobaczyć; wyprawa: sierpień 2025 LOFOTY - miejsca, które warto zobaczyć;…
Leave a Comment