MONTALCINO toskańska stolica wina

0
(0)

Montalcino toskańska stolica wina. Wyprawa czerwiec 2015

Montalcino toskańska stolica wina DLACZEGO TU…?

Montalcino

Montalcino należało do trzech miast Val d’Orci, w których chcieliśmy spędzić pierwszy tydzień naszej toskańskiej przygody. Wszystkie trzy zamierzaliśmy zwiedzić, stąd też zakwaterowanie w jednym z nich nie było złym pomysłem. Nie ukrywam, że Pienza i Montepulciano było trochę drogie. Kwatera w Montalcino wygrała cenowo i jak się później okazało był to całkiem fajny wybór.  Bliskość do małej miejscowości Sant’ Angelo in Colle, z której pięknie widać zachodnią część Val d’Orci oraz do Castelnuovo dell’ Abate gdzie znajduje się opactwo Sant’ Antimo była dodatkowym plusem lokalizacji naszej kwatery. Montalcino oprócz urokliwej starówki posiada imponujący zamek, który warto odwiedzić chociażby z uwagi na zlokalizowaną w nim dobrą winnicę.

Montalcino toskańska stolica wina WRAŻENIA

Montalcino

Bardzo dobrze wyposażony sklep z winami przy wjeździe do miasteczka to oprócz słodkiego ryneczku główny punkt programu zwiedzania Montalcino. Pani oferująca wina w tej enotece chętnie zaprosi na spróbowanie sławnego Brunello, wcześniej podając Rosso di Montalcino. I tu właśnie poczuliśmy pierwszy raz różnicę pomiędzy winem dobrym, a wyśmienitym. Całe miasteczko to jedna wielka winoteka z restauracjami z winem i małymi sklepami z pamiątkami i oczywiście winem. Buduje to charakterystyczny dla Montalcino klimat. W innych miasteczkach tego nie ma, dlatego będąc w Toskanii trzeba tu zawitać.

Montalcino toskańska stolica wina ZWIEDZANIE

MontalcinoTaaak, jeśli ktoś myśli, że kwaterując w Montalcino udało nam się to miasteczko dobrze zwiedzić to się grubo myli. Na specer po tej urokliwej stolicy wina poświęciliśmy jedno przedpołudnie i jedno popołudnie. Cóż Toskania jest duża i posiada więcej miejsc do odwiedzenia niż by się wydawało, stąd też sporo czasu zajęły nam tripy w inne miejsca tego bajkowego regionu. No dobrze, na początek co nieco o miasteczku. Montalcino posiada bardzo długą historię, która sięga dawnych czasów etruskich. W IX wieku wzgórze na którym zbudowane jest miasteczko należało do pobliskiego opactwa Sant’ Antimo. Później w XIII wieku miasto dostało się pod wpływy Sieny, z której w XVI wieku przybyło do Montalcino 700 rodzin. Utworzono wtedy Republikę Sieny w Montalcino. MontalcinoPo czterech latach miasto zostało przyłączone do Ksiąstwa Toskanii. Często mówi się, że od tamtej pory Montalcino trwało w agonii, aż do momentu kiedy w latach sześćdziesiątych XX wieku przywróciło je do życia wino o aksamitnym smaku – Brunello. Tak po krótce wygląda historia Montalcino. Dojeżdżając do miasta od strony Pienzy od razu rzuca się w oczy ogromna, czternastowieczna twierdza z masywnymi wieżami. Do masteczka wjeżdżamy pod górkę z kilkoma ostrymi zakrętami. Przy pierwszym zakręcie znajduje się bogata enoteka, czyli dobrze zaopatrzony sklep z winami. Dalej przy kolejnym ostrym zakręcie w lewo mijamy zabytkową bramę wejściową do starego miasta. Jedziemy jednak dalej, by spokojnie móc dotrzeć do jakiegoś parkingu. Dojeżdżamy do małego ronda z pomnikiem, na którym kierujemy się w prawo do centrum. Montalcino zamekDalej możemy skręcić również w prawo w wąską uliczkę, która doprowadzi nas po kolejnym skręcie w prawo pod samą twierdzę. Tu możemy zostawić auto na odpłatnym parkingu przy krawężniku. Wejście na plac wspomnianej twierdzy jest bezpłatny. Jednak jeśli chcemy wejść do kilku udostępnionych komnat i później wyżej na mury musimy zapłacić 4 EURO od osoby. Same pomieszczenia nie są zbyt ciekawe, ale krajobraz rozciągający się z murów warto obejrzeć. W zamku bilety kupujemy w małej zamkowej winiarni, w której obsługuje wielki Włoch bardzo dobrze władający angielskim. Można pogadać z nim na temat win. Powie wszystko i dużo doradzi. MontalcinoZwiedzanie twierdzy nie zajmuje dużo czasu. Więcej można stracić na rozmowę z człowiekiem zza baru. Ale to nie strata czasu, raczej przyjemność. Niemal na przeciw wejścia do twierdzy znajduje się uliczka, którą dojdziemy do centralnej części starówki. Uliczką dochodzimy m.in. do Piazza del Popolo, gdzie znajduje się ratusz z XIII wieku – Palazzo dei Priori ozdobiony tarczami herbowymi władców miasta. Tuż obok znajduje się renesansowa La Loggia z przełomu XIV/XV w. rozpoznawalna dzięki arkadowej fasadzie składającej się z 6 łuków. Po drodze do ratusza w dawnym klasztorze Sant’ Agostino mieści się Museo Civico e Diocesmo d’Arte Sacra, posiadające ponoć ciekawą kolekcję sztuki średniowiecznej. Tutaj jednak nie zawitaliśmy. Troszkę dalej od ratusza znajduje się katedra, która powstała w miejscu wcześniej istniejącego, antycznego kościoła S. Salvatore. W  jej wnętrzu znajdują się liczne dzieła i pozostałości wcześniejszej konstrukcji. MontalcinoMiasteczko posiada może nie tak klimatyczne uliczki jak Pienza, jednak atmosfera tu panująca bardzo przypadła nam do gustu. Tak jak w Pienzie na głównej ulicy znajdują się sklepy z serami, tak w Montalcino z winami. Oczywiście oprócz sklepów mamy do wyboru serię restauracji z dobrymi winami oczywiście i tym najważniejszym Brunello. Jeśli jesteśmy już w Montalcino to byłoby grzechem nie przedstawić dokładniej tego wina. Sławne, czerwone, wytrawne wino Brunello produkowane z rosnącej na tych terenach odmiany Sangiovese ma wieloletnią tradycję. Wyprodukowane po raz pierwszy około 1870 r., przez syna Caterina Santi i Jacopo Biondi, Ferruccio, (który to poprzez wyselekcjonowanie odmiany Sangiovese uzyskał wino o specyficznym smaku) wino stało się perłą enologi Włoskiej na skalę światową. Godne polecenia jest również wino Rosso di Montalcino produkowane róMontalcinownież z odmiany Sangiovese, często nazywane „młodszym bratem” Brunello. Dzisiejsze, to najprawdziwsze, wino Brunello jest kontrolowane przez Il Consorzio del Vino Brunello di Montalcino i posiada certyfikat  DENOMINAZIONE DI ORIGINE CONTROLLATA E GARANTITA,  a wprowadzane jest do sprzedaży po minimum 5 latach od daty zbiorów. Najtańsze Brunello nie schodzi poniżej 20 EURO. Warto zakupić choć jedną butelkę do zdegustowania już w domu z rodzinką. Winko można kupić najlepiej w sklepikach przy Piazza Giuseppe Garibaldi lub we wspomnianej wcześniej enotece przy wjeździe do miasta. KUPCIE BO WARTO. Dla kwaterujących w Montalcino użyteczną może być informacja, że w piątki przy sklepie COOP wystawia się targ ze świeżymi warzywami. Pobyt w Montalcino był dla nas ogromną przyjemnością, tym bardziej, że kwaterowaliśmy nie w samym centrum, lecz około 4 km od miasteczka w kamiennym agroturismo z pięknym widokiem na północną Toskanię.

 

Oczywiście dla tych, których męczy czytanie tradycyjnie proponujemy foto spacer po mieście.

ZAPRASZAM TUTAJ.


Prosimy o ocenę. W przypadku negatywnej oceny prosimy skomentować powód.

Kliknij na gwiazdki

Średni wynik 0 / 5. 0

Bądź pierwszą osobą , która zagłosuje

Jeśli podobała Ci się relacja

Podążaj za nami

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Tell us how we can improve this post?

Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *