GARDA – atrakcje turystyczne i miejsca, które warto zobaczyć. Wyprawa: czerwiec 2025
GARDA – atrakcje turystyczne i miejsca, które warto zobaczyć. A co to za miejsca?

To już ostatni artykuł o atrakcjach turystycznych nad jeziorem Garda, jakich doświadczyliśmy podczas zeszłorocznego pobytu. Jak już pisaliśmy w poprzednich artykułach Garda to największe jezioro we Włoszech i jedno z najbardziej malowniczych miejsc w Europie. Otoczone górami, cyprysami, oliwnymi gajami i kolorowymi miasteczkami przyciąga zarówno miłośników aktywnego wypoczynku, jak i osoby szukające relaksu w śródziemnomorskim klimacie. Garda zachwyca o każdej porze roku – można tu spacerować promenadami, odkrywać średniowieczne miasteczka, jeździć rowerem po spektakularnych trasach, czy eksplorować niezwykłe jaskinie i wodospady. Region Gardy to prawdziwy raj dla rowerzystów. Znajdziemy tu zarówno łatwe trasy rekreacyjne, jak i wymagające górskie podjazdy. Ciclopista del Garda to jedna z najbardziej widowiskowych ścieżek rowerowych w Europie.

Trasa prowadzi częściowo na stalowych konstrukcjach zawieszonych nad taflą jeziora, dzięki czemu jazda dostarcza niesamowitych widoków i emocji. To idealna propozycja nawet dla początkujących rowerzystów – odcinki są stosunkowo łatwe i niezwykle malownicze. Riva del Garda jest mekką rowerów górskich. Okoliczne góry oferują dziesiątki tras MTB o różnym stopniu trudności. Można tu znaleźć zarówno szybkie zjazdy, jak i wymagające podjazdy z panoramą jeziora w tle. Najbardziej doświadczeni rowerzyści wybierają trasę Tremalzo, uznawaną za jedną z najpiękniejszych tras MTB we Włoszech. Sami zdecydowaliśmy się wybrać elektrycznym rowerem z Rivy do jeziora Ledro. Oprócz rowerowych szlaków mamy spokojniejsze miejsca jak np. jaskiniowe wodospady Varone, które udało nam się zobaczyć. A dla tych najbardziej leniwych, kochających idylliczny spokój polecamy odpoczynek nad jeziorem Tenno, którego turkus wody wręcz razi w oczy.
GARDA – atrakcje turystyczne i miejsca, które warto zobaczyć. WRAŻENIA.

Jakie wrażenia? Cóż, można by powiedzieć, że nie idzie nachwalić. Jezioro Garda to miejsce, które łączy aktywny wypoczynek z włoskim stylem życia. Rano można zdobywać górskie szlaki lub przemierzać rowerowe trasy nad wodą, a wieczorem delektować się pizzą, winem i zachodem słońca nad jeziorem i przy okazji ochłodzić się w wodzie. Opisane wcześniej miasteczka TUTAJ zrobią na każdym wrażenie, górskie szlaki opisane TUTAJ oraz inne, których nie udało nam się zdobyć zachwycają krajobrazem, a pozostałe atrakcje będą wspaniałym dopełnieniem tego wszystkiego. To kierunek idealny zarówno na rodzinne wakacje, romantyczny wyjazd, jak i sportową przygodę w otoczeniu spektakularnej natury.
GARDA – atrakcje turystyczne i miejsca, które warto zobaczyć. ZWIEDZANIE

Rower – to coś, z czego korzysta bardzo dużo turystów nad Gardą. Sami nie mogliśmy pozostać obojętni i po prostu musieliśmy skorzystać z tej atrakcji. Żeby to zrobić nie trzeba zabierać roweru z domu, ponieważ jest tu masę wypożyczalni wszelkiego rodzaju rowerów. Ustaliliśmy sobie plan zdobycia na rowerze jeziora Ledro. Nie lada wyzwanie, ponieważ to był nasz pierwszy, rowerowy trekking w tym sezonie, a trakt do celu choć nie długi, bo około 11 km to pokonuje różnicę wysokości około 700m. Nie źle! Dlatego wypożyczyliśmy sobie rowery elektryczne. Pomysł się sprawdził, ale przez kolejne trzy dni nie mogliśmy usiąść na tyłkach. Jak dla nas trasa dość ciężka, ale w pierwszej fazie piękna, ponieważ wiedzie zboczem skalnych ścian nad taflą jeziora. Widoki piękne. W pewnym momencie jednak skręcamy w kierunku wioski Biacesa di Ledro gdzie tracimy kontakt z Gardą. Tu jednak doświadczamy innych krajobrazu jadąc zboczem można powiedzieć kanionu. Dalej już trasa bez tak spektakularnych krajobrazów, ale wśród zieleni.

Szlak prowadzi w 80% drogami szutrowymi, czasem ze sporymi kamieniami, które odskakują spod kół, co rodzi dyskomfort, no ale nikt nie powiedział, że będzie sielankowo haha. Do jeziora udało się w końcu dojechać, jednak nie zdecydowaliśmy się go objeżdżać z uwagi na zmęczenie. Na drugą jego stronę postanowiliśmy już wybrać się samochodem w innym dniu. Nie będziemy ukrywać, że po dotarciu na miejsce byliśmy trochę zmęczeni, tym bardziej, że pierwszy raz prowadziliśmy rowery elektryczne, które są sporo cięższe od normalnych, co utrudniało utrzymanie ich na nierównej drodze z luźnymi kamieniami. Powrót był już o wiele lżejszy, bo praktycznie cały czas z góry. Kiedy już oddaliśmy rowery i zrobiliśmy kilka kroków to nasze „cztery litery” najpierw oszalały z radości, a potem i przez kolejne trzy dni dały nam odczuć co im zrobiliśmy haha. Decydując się na wypożyczenie rowerów dobrze jest zorientować się, z usług której wypożyczalni skorzystać. Sami wypożyczaliśmy rowery z Happy Bike, gdzie Pani Valentina w przemiły sposób instruuje i informuje o wszystkim, co powinniśmy wiedzieć wybierając trasę.

Wypożyczając rower należy być przygotowanym na zablokowanie określonej kwoty na karcie kredytowej. Ta sama zasada co w wypożyczalniach samochodów. Jeśli pożyczamy rower elektryczny to kwota blokady jest spora. I tu informujemy, że system bankowy, z którym współpracuje ta wypożyczalnia, i może inne bardzo długo utrzymuje blokadę środków po oddaniu roweru. Nam, i to po interwencji odblokowano środki po miesiącu. To katastrofa. Pani Valentina informowała nas o tym, jednak nie do końca wierzyliśmy w to, bo przecież nigdy tak długo żaden bank nie utrzymywał blokady. Wypożyczalnia proponuje inne rozwiązanie, które wydało nam się bardziej ryzykowne, mianowicie prosi nas o pozostawienie karty kredytowej u siebie w biurze, aż do momentu oddania roweru. Po oddaniu kartę zwracają oczywiście bez żadnej blokady systemowej środków. Tu należy samemu już podjąć decyzję co zrobić. Nie będziemy polecać jednego, czy drugiego sposobu, ponieważ żaden nie jest idealny. Tak to wygląda w kwestii organizacyjnej.

Pytanie na koniec, czy warto jechać rowerem do jeziora Ledro? Oczywiście tak, jednak dobrze jest mieć już kilka, kilkanaście trekkingów rowerowych za sobą w sezonie, żeby potem nie bolało. Oczywiście jest opcja łagodniejsza na wycieczkę rowerową, czyli przejazd kładkami z uroczego miasteczka Limone sul Garda. Tego traktu już nie zdążyliśmy zdobyć, jednak zerknęliśmy na niego jadąc samochodem. Fajna sprawa szczególnie dla tych, co rozpoczynają sezon rowerowy lub tych ze słabszą kondycją, bo tu raczej nie trzeba jej dużo. Szlak z Rivy del Garda oraz Limone sul Garda to podstawowe trakty rowerowe charakteryzujące się wspaniałymi krajobrazami. Jednak ścieżka rowerowa wije się wokół prawie całego jeziora, więc możemy sobie popedałować praktycznie wszędzie w miarę komfortowo, czyli nie koniecznie ulicą.

Druga atrakcja w okolicy jeziora Garda to wodospady jaskiniowe VARONE. Zaledwie kilka minut od turystycznego zgiełku Riva del Garda kryje się miejsce zupełnie inne – chłodne, tajemnicze i spektakularne. Wodospady Varone to jedna z tych atrakcji, które potrafią zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych podróżników w tym regionie. Cascate del Varone znajdują się w niewielkim wąwozie wyrzeźbionym przez wodę na przestrzeni tysięcy lat. Potok Magnone spada tutaj z wysokości niemal 100 metrów, przebijając się przez wapienne skały niczym żywioł nie do zatrzymania. To jednak nie klasyczny wodospad widoczny z daleka – jego największy urok polega na tym, że znajduje się wewnątrz skalnej szczeliny. Już samo wejście do parku robi wrażenie. Z każdą kolejną ścieżką robi się chłodniej i bardziej wilgotno, a huk spadającej wody odbija się echem od kamiennych ścian.

Człowiek ma wrażenie, jakby schodził do wnętrza ziemi. Takie wrażenia właśnie odczuliśmy odwiedzając to fantastyczne miejsce. Zanim wejdziecie do jaskiń z wodospadami poważnie nakłaniamy Was do wyposażenia się w pelerynę. Jeśli nie macie, można ją zakupić w kasie razem z biletem wstępu. Tu nie ma ściemy, ani naciągania. Jaskinia składa się z dwóch poziomów. Po odwiedzeniu pierwszego niższego wychodzimy ze skalnego korytarza cali mokrzy. Na poziomie drugim dostajemy drugi raz mocną wilgocią oraz opadającą wodą ze skał po karku i naprawdę trzeba się suszyć. Niby nie fajnie, ale zdecydowanie jest to atrakcja, zwłaszcza kiedy odwiedzamy jaskinie w upalne dni haha. Największym zaskoczeniem tych jaskiniowych wodospadów jest intensywność tego doświadczenia. Zdjęcia, które pokazujemy przedstawiają jedynie fragment tego, co dzieje się wewnątrz wąwozu.

W rzeczywistości dochodzi dźwięk, wilgoć unosząca się w powietrzu i drobne, rzęsiste krople wody osiadające na twarzy i reszcie ciała, ubrania. W pewnym momencie stajesz niemal naprzeciw ściany spadającej wody, otoczony przez surową skałę i mgłę. Czujesz potęgę natury dosłownie na wyciągnięcie ręki. Nawet w środku upalnego włoskiego lata temperatura wewnątrz wąwozu jest przyjemnie chłodna, co daje chwilę wytchnienia od gardiańskiego słońca. Ogromnym plusem wodospadów jest ich położenie. Z centrum Riva del Garda docieramy tutaj w kilka minut samochodem lub nieco dłużej rowerem. Zwiedzanie nie zajmuje dużo czasu – zwykle około godziny – dlatego świetnie sprawdza się jako krótki przystanek podczas objazdu północnej części jeziora. W pobliżu znajdują się dwa parkingi. Jeden przy jaskini mniejszy i drugi większy nieco dalej, ale blisko.

Oba są bezpłatne. Wodospady Varone nie są może największą atrakcją nad Gardą, ale mają w sobie coś wyjątkowego. To miejsce bardziej się odczuwa niż zwiedza. Surowe skały, huk wody i półmrok wąwozu tworzą atmosferę, którą trudno porównać z czymkolwiek innym w okolicy. Jeśli podczas pobytu nad Gardą chcemy odetchnąć od górskich krajobrazów i włoskich miasteczek, a brakuje nam kontaktu z dziką naturą to Wodospad Varone będzie strzałem w dziesiątkę.

Na koniec spokojne i wręcz idylliczne jezioro Tenno będące turkusowa perełką nad Gardą. W północnej części regionu Garda, zaledwie kilkanaście kilometrów od popularnej Riva del Garda, znajduje się miejsce, które wygląda jak wyjęte z pocztówki. Jezioro Tenno (Lago di Tenno) zachwyca intensywnie turkusową wodą, spokojną atmosferą i górskim krajobrazem. To idealna propozycja dla osób, które chcą odpocząć od tłumów nad Gardą i zobaczyć bardziej autentyczne oblicze włoskiego Trydentu. Lago di Tenno położone jest około 10 km na północ od Riva del Garda, na wysokości około 570 m n.p.m. Jezioro znajduje się w otoczeniu zielonych wzgórz i wapiennych skał, dzięki czemu krajobraz jest wyjątkowo malowniczy przez cały rok. Choć sama Garda przyciąga tysiące turystów, Tenno nadal zachowuje spokojny klimat. Nie ma tu wielkich hoteli, czy zatłoczonych promenad – zamiast tego znajdziemy tu naturę, ciszę i małe plaże idealne do relaksu. Jezioro Tenno słynie z niezwykle intensywnego, turkusowo-szmaragdowego odcienia, który przypomina egzotyczne jeziora z Alp lub Chorwacji.

Barwa wynika z minerałów obecnych w wodzie oraz specyficznego dna jeziora. Woda jest bardzo czysta, a latem osiąga temperaturę sprzyjającą kąpielom. W sezonie można tu spotkać osoby pływające, nurkujące, pływające na SUP-ach, czy po prostu odpoczywające na trawie wokół jeziora. Na środku jeziora znajduje się niewielka wyspa, która przy niskim poziomie wody bywa dostępna pieszo. Dodaje ona miejscu jeszcze bardziej bajkowego charakteru. Sami odwiedziliśmy jezioro przy okazji zwiedzania wioski Canale di Tenno, uznawanej za jedną z najpiękniejszych we Włoszech. Można połączyć odwiedzenie tych dwóch miejscówek jednego dnia. Jeśli planujecie wakacje nad Gardą, koniecznie wpiszcie Lago di Tenno na swoją listę miejsc do odwiedzenia. To mała perełka, która pokazuje zupełnie inne, bardziej naturalne oblicze północnych Włoch.

Na koniec poprowadzimy Was do zawieszonego między niebem, a skałami Sanktuarium Madonna della Corona. Co to takiego? Otóż wysoko nad doliną Adygi, znajduje się miejsce, które wygląda bardziej jak scena z filmu fantasy niż prawdziwe sanktuarium. Santuario Madonna della Corona przyklejone do pionowej ściany Monte Baldo od lat zachwyca pielgrzymów, turystów i fotografów z całego świata. To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc sakralnych we Włoszech — pełne ciszy, spektakularnych widoków i niezwykłej historii. Madonna della Corona to sanktuarium maryjne położone na wysokości około 775 metrów n.p.m., dosłownie wkomponowane w skałę.

Kościół wygląda tak, jakby wyrastał z górskiej ściany, zawieszony pomiędzy niebem, a przepaścią. Miejsce od wieków było celem pielgrzymek. Dziś przyciąga nie tylko osoby wierzące, ale także miłośników natury, architektury i niezwykłych punktów widokowych. Samo położenie sanktuarium sprawia ogromne wrażenie — trudno uwierzyć, że taki obiekt udało się zbudować w tak niedostępnym miejscu. Trochę historii. Początki tego miejsca sięgają średniowiecza. Już około XI wieku pustelnicy mieszkali w grotach Monte Baldo, szukając ciszy i odosobnienia. Pierwsza kaplica powstała prawdopodobnie w XIII wieku.

Według lokalnej tradycji figura Matki Bożej znajdująca się w sanktuarium została przeniesiona z greckiej wyspy Rodos po tureckiej inwazji w XVI wieku. To właśnie od niej miejsce zyskało ogromne znaczenie religijne. Przez wiele lat do sanktuarium prowadziła jedynie bardzo trudna ścieżka wykuta w skałach. Dopiero w XX wieku rozbudowano drogę i ułatwiono dostęp pielgrzymom. A jak się tu dostać? Najlepiej oczywiście samochodem. Jedziemy górskimi drogami do miejscowości Spiazzi. To właśnie stąd większość turystów rozpoczyna spacer do sanktuarium. W Spiazzi znajdują się parkingi oraz restauracje. Od parkingu do sanktuarium prowadzi piesza droga licząca około 1,5 km.

Spacer zajmuje mniej więcej 20–30 minut z góry i jest bardzo malowniczy. Inaczej to już wygląda jeśli mamy się wspiąć z powrotem do parkingu. W tym momencie przychodzi nam z pomocą autobus, który kursuje tu z centralnego placu w miasteczku. Bilet w obie strony można kupić w barze Speranza Alberto Trattoria. Kiedu go już mamy to komfortowo zjedziemy prawie pod samo sanktuarium i co ważne wrócimy z powrotem niespoceni haha.
Niech te cztery miejsca będą dopełnieniem tego, co już opisaliśmy w poprzednich artykułach z naszego tygodniowego pobytu nad Gardą. Oczywiście wiemy, że miejsc, którymi można się zachwycić nad tym jeziorem jest o wiele więcej, ale w ciągu tygodnia ciężko je wszystkie posmakować. Wybraliśmy kilka delektując się po trochu smakami góry, miasteczek, wodospadów i oczywiście prawie codziennie kąpieli w Gardzie przy zachodzącym słońcu. To ostatnie jest pięknym zakończeniem każdego dnia zwiedzania miejsc nad Gardą.

